Publiczna Szkoła Podstawowa im. Kornela Makuszyńskiego w Piotrówce

Tutaj powinien być opis

Śladami Świętego

23 kwietnia 2015r. uczniowie klas III-VI wybrali się na całodniową wycieczkę do Wadowic  i Inwałdu. Głównym celem wyprawy było poznanie miejsc nierozerwalnie związanych z osobą Świętego Jana Pawła II. 
Zwiedzali dom, w którym Karol Wojtyła przyszedł na świat, spędził dzieciństwo i młodość aż do zdania matury w 1938r. Zgromadzone tutaj osobiste pamiątki, fotografie, dokumenty (np. świadectwa szkolne) pozwoliły lepiej poznać Świętego Jana Pawła II jako człowieka, Jego młodzieńcze zainteresowania, uzmysłowić sobie, jak wielkie znaczenie w kształtowaniu Jego osobowości odgrywała religia i nauka. Pobyt w Bazylice Ofiarowania N.M.P. pozwolił  na chwile  zadumy, szczególnie przy chrzcielnicy, gdzie został ochrzczony Jan Paweł II.
Po zwiedzeniu rodzinnego miasta Karola Wojtyły  wszyscy udali się do mieszczącego się w Inwałdzie Parku Miniatur i Warowni.
Tam podczas ekspresowej podróży dookoła świata mogli sobie wyobrazić liczne papieskie podróże i podziwiać miniaturowe budowle charakterystyczne dla Australii, Grecji, Włoch, Polski, Chin, Francji czy Meksyku. W ciągu zaledwie jednego dnia stanęli pod Wieżą Eiffla, na Placu św. Piotra, przy posągach Moai, pod Bramą Brandenburską, przy gondoli cumującej w kanale wodnym otaczającym Plac św. Marka w Wenecji czy koło Muru Chińskiego.
Po tej niezwykłej wyprawie kto chciał, mógł przejechać się na większej lub mniejszej karuzeli, obejrzeć wystawę eksponatów związanych ze starożytnym Egiptem, wejść do pałacu strachów, zmierzyć się z zielonym labiryntem, przeżyć emocjonujące chwile w kinie 5D czy po prostu odpocząć na ławeczkach, ciesząc się widokiem pięknego ogrodu.
Następnie dzieci cofnęły się do XV wieku. Kamienistą drogą dotarły na dziedziniec średniowiecznej warowni, która kryła w sobie niezwykłe miejsca m.in. zbrojownię, salę tortur, komnatę damy, tarasy widokowe.
W średniowiecznej osadzie zwiedziły chatę tkacza, kowala, garncarza oraz powroźnika. Miały okazję samodzielnie zrobić sznurek, utkać tkaninę czy też ulepić glinianą misę. Wszyscy spróbowali również, jak  strzelało się ze średniowiecznego łuku. Wiele radości sprawił też widok  zionącego ogniem ogromnego zielonego smoka śpiewającego zabawną piosenkę.
Po zakupieniu łuków, rycerskich hełmów i innych "średniowiecznych" pamiątek, w wyśmienitych humorach  uczniowie wrócili wprost w ramiona ukochanych rodziców oczekujących pod szkołą.